Linoryt to technika, która często budzi zdziwienie: skoro mówimy o druku wypukłym, dlaczego gotowa grafika jest płaska? W tym wpisie wyjaśniam, czym jest linoryt, skąd się wziął i jak krok po kroku powstaje każdy LinoTworek.
Linoryt – definicja w prostych słowach
Linoryt to technika druku wypukłego. Wzór wycina się w płycie linoleum, zwanego też gumolitem. Wszystko, co zostanie wycięte, na odbitce będzie białe, a fragmenty, które pozostaną nietknięte, przyjmą farbę i odbiją się na papierze. „Wypukłe” są więc nie gotowe grafiki, tylko elementy matrycy, z której powstają.
Nazwa pochodzi od linoleum i rycia, czyli wycinania wzoru. Tę samą zasadę wykorzystuje drzeworyt, z tą różnicą, że linoleum jest miękkie, jednorodne i nie ma słojów. Dzięki temu łatwiej prowadzić w nim płynne, zaokrąglone linie.
Krótka historia linorytu
Linoleum wymyślono w XIX wieku jako wykładzinę podłogową, ale artyści szybko zauważyli, że to wdzięczny materiał graficzny. Historia linorytu jako techniki artystycznej zaczęła się w pierwszych dekadach XX wieku, kiedy po linoleum sięgnęli niemieccy ekspresjoniści. Później linoryty tworzyli także Henri Matisse i Pablo Picasso, a technika na stałe weszła do pracowni graficznych i szkół plastycznych – to właśnie w liceum plastycznym ja sama pierwszy raz trzymałam w ręku dłuto linorytnicze.
Czego potrzeba do wykonania linorytu?
- linoleum – płyta, w której wycina się matrycę,
- dłuta linorytnicze o różnych profilach – do cienkich linii i większych płaszczyzn,
- farba drukarska – w mojej pracowni na bazie oleju,
- wałek do rozprowadzania farby,
- papier i prasa, która dociska go do matrycy,
- a do tego cierpliwość i sporo wyobraźni.

Jak powstaje linoryt krok po kroku
1. Szkic i lustrzane odbicie
Wszystko zaczyna się od pomysłu i rysunku. Gotowy szkic przenoszę na płytę linoleum – i tu pierwsza pułapka: obraz na matrycy musi być w lustrzanym odbiciu. To, co na płycie jest po lewej, na odbitce znajdzie się po prawej. Szczególnie pilnuję tego przy napisach, imionach i datach.

2. Rycie matrycy
To najbardziej pracochłonny etap. Dłutami i nożykami usuwam wszystko, co ma zostać białe. Wycięte miejsca to elementy wklęsłe, a nienaruszone – wypukłe, które utworzą wzór. Na matrycę o wielkości ok. 15×20 cm potrafię poświęcić nawet cztery godziny nieprzerwanej pracy.

3. Nakładanie farby
Gotowe linoleum pokrywam farbą drukarską za pomocą wałka. Farba trafia tylko na wypukłe elementy, wklęsłe pozostają czyste. Matrycę można pomalować jednym kolorem albo gradientem kilku odcieni – wtedy grafika ma płynne przejście barw.

4. Odbijanie na prasie
Pomalowaną matrycę układam na papierze i wkładam pod prasę. Pod naciskiem walca farba przenosi się na kartkę i powstaje odbitka. Ten moment zawsze ma w sobie odrobinę niepewności – dopiero po zdjęciu papieru widać, czy wszystko wyszło tak, jak miało.

5. Schnięcie
Farba olejna potrzebuje czasu, żeby dobrze wyschnąć. Cała droga – od szkicu do wyschniętej odbitki – zajmuje mniej więcej 10 godzin.
Dlaczego każda odbitka jest inna?
Z jednej matrycy można odbić wiele grafik, ale żadna nie będzie identyczna. Wystarczy inaczej zmieszać farbę, mocniej docisnąć wałek albo nałożyć odrobinę więcej koloru, by efekt się zmienił. To właśnie odróżnia linoryt od wydruku – więcej piszę o tym we wpisie Linoryt czy wydruk? Jak rozpoznać ręcznie odbijaną grafikę.
Chcesz zobaczyć efekty? Zajrzyj do kolekcji LinoTworków – od zwierzaków po pocztówki z Nowej Huty. A jeśli masz własny pomysł, przygotuję linoryt na zamówienie.


